Zapraszam na stronke z moimi szablonikami :
Szablony Isabel


Rośnie nam Królewna:) >> środa, 23 stycznia 2008 21:50:38
Julia robi się małym samolubem.Ostatnio siedziała sobie w kuchni w swoim krzesełku i czymś tam się bawiła.Przyszedł kotek i usiadł sobie koło jej piłki.Julia to zobaczyła i od razu wstała, odepchnęła kota mówiąc "nie,nie" i położyła piłkę na swoim stoliku.Przedwczoraj rysowała sobie na naszym łóżku gdzie kotek spał i jak dotknął łapkami jej kredki to go kopała aby jej nie dotykał.Chyba nie będzie się chętnie dzielić swoimi rzeczami.
Bardzo ładnie powtarza.Wczoraj byłyśmy w ogródku i nasz pies zaczął na nią szczekać.Ja mówię "Haker nie wolno" a Julia za mną "Haka nie nie":).Mówi "ampa" na lampę i pokazuje paluszkiem.Jak chce na kolanka to mówi "kanka".
- jajo
- dzi (drzwi)
- Nana (Dominik- kuzyn)
- pika (piłka)
Nasza dama już nie chce siedzieć w swoim krzesełku tylko przy dużym stole na dużym stołku.Już nawet nauczyła się na nie sama wchodzić i schodzić.Wczoraj szykuję obiad i Julia marudzi że chce obierać ze mną jajk do barszczyku.Ja mówię do niej że zaraz skończę i jej pierwszej nastroję.A za pól minuty ja się patrzę a Juleńka siedzi już przy stole iczeka na obiadek:)Dziś też przygotował się do obiadu tylko trochę za wcześnie:)bo myślała że jak wlałam sos do mięska to już gotowe a to musiało się jeszcze troszkę pogotować.Jak wróciłyśmy z popołudniowego spaceru to pięknie zjadła cały serek sama z kubeczka:)
Z jej krzesełka które miała do karmienia teraz ma mały stolik i krzesełko.Bardzo jej się to podoba.Bawi się przy nim,czasem coś zje.
Mała mądrala dziś sama chodziła sobie po schodach.Ja gotuję obiad i patrzę za chwilę co Julia robi.A ona sobie wyszła do połowy schodów i sama schodzi cała w uśmiechach.Do tej pory nie pozwalamy jej samej schodzić a ona nam takie numery odstawia.W poniedziałek dostała od nas spódniczkę i mały ręczniczek.Bo w łazience nie dostaje do tych wiszących a dostawała tylko do babcinej koszuli nocnej i w nią wycierała sobie rączki.Więc kupiliśmy jej taki mały ręczniczek i ma powieszony niżej.I już nie ma problemu:)
komentarze [7]

Mała gaduła i całuśnica >> wtorek, 15 stycznia 2008 16:31:35
Julia nam sięrozgaduje.Coraz więcej powtarza słówek,ale tylko wtedy jak ma na to ochotę.Albo gada coś po swojemu.
- Kujik (królik)
- tołek (stołek
- oda (woda)
- kuku
- kuka (krówka)
- kawa
i wiele innych.Nie sposób czasem tego spamiętać.Uwielbia wszystko i wszystkich całować.Co chwilę przychodzi po całusa,albo całuje misie i wszystkie inne swoje zabawki.Czasem zdarzy jej się pocałować ścianę albo drzwi:)Dziś przy obiedzie nie chciała siedzieć w swoim stołeczku tylko na dużym stołku i tak jadła obiadek:)już coraz bardziej sama je i nieźle jej to wychodzi.Zupki zawsze troszkę rozleje ale mimo to ładnie zje.W dzień już przestaje spać.Coraz częściej się zdarza że nie chce iść spać.Ale za to wieczorem nie ma problemu z zaśnięciem:)





komentarze [6]

Odwiedziny >> piątek, 4 stycznia 2008 09:57:38
W niedzelę byliśmy odwiedzić chrzestną Julii.Julia dosyć szybko się zadomowiła i bawiła się ładnie z Mają.Dostała śliczny prezent.Zabawkę grającą i kapciuszki-kaczuszki.Julia mówi na nie kaki:)Coraz więcej zaczyna powtarzać.
- daj
- drzwi
- oooo
- uuuu
- kaki
- guki (ogórki)
I jest strasznym uparciuchem.Jak czegoś nie chce to nie i koniec.Ostatnio znów jest bardzo nie grzczna i niesłucha.Płacze o wszystko.A my się też denerwujemy bo nie wiemy o co jej chodzi.
Ale zaczyna ostatnio sama ładnie jeść.Serek z kubeczka,obiadek,nawet zupkę.I całkiem ładnie jej to wychodzi.Kipiliśmy jej też kubek ze słomką do picia,aby w końcu powoli odzwyczajała się od butelki.





komentarze [4]

-Księga Miłości-
ZoBaCz / DoDaJ


-Razem-


-Razem po ślubie-


-Avatar-


-Archiwum-
2005
październik (12)
listopad (8)
grudzień (4)

2006
styczeń (4)
kwiecień (1)
czerwiec (1)
wrzesień (1)

2007
sierpien (4)
wrzesień (5)
październik (6)
listopad (5)
grudzień (2)

2008
styczeń (3)
luty (3)
marzec (1)
maj (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)



-Zagubione serduszka-


-Moja historia-


-Linki-


-Ulubieni-


Lay By Me and Gacek

***


A kiedy przyjdzie już ten czas,
By pójść przez życie razem,
Pójdziemy zachwyceni wraz,
Miłość nam będzie drogowskazem.
A więc podajmy sobie dłoń
I złączmy serc swych bicie,
Wspólny nam los i wspólny dom
Na całe nasze życie!

Czy pozwolisz,
Że ci powiem,
W wielkim skrócie i milczeniu,
Że ci oddam i otworzę
W ciszy serc,
Potoków lśnieniu,
Słowa dwa przez sen porwane,
Przez noc ukryte, przez czas schwytane,
Słowa dwa, co brzmią jak śpiew,
Dwa proste słowa - kocham Cię
Czy słyszysz mego serca wołanie,
Kochany, odpowiedz mi!
Niech smutek radością się stanie,
Bo miłość - to ja i Ty!

Nie obiecuję ci wiele,
Bo prawie tyle co nic.
Najwyżej wiosną zieleń
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.

Dla mnie te godziny, które spędzam z Tobą,
to pachnący ogród, delikatne światło poranka
i fontanna, która śpiewa dla niego...
Ty i tylko Ty sprawiasz, że żyję...
Miłość jest osią, na której Bóg stoi,
Poezją w życiu, a życiem w poecie,
Cierniem, z którego ofiara się plecie,
Może i kluczem do szczęścia podwoi,
Bezdenna czara, co przyrodę poi,
Berłem mężczyźnie, koroną kobiecie.
To piosenka z wnętrza mojej duszy
Próbowałam ją napisać wiele razy
Budzę się i czuje bezkresny chłód
Ale Ty śpiewasz mi znowu i znowu...

Zaśpiewaj mi piosenkę o gwiazdach
O Twoim galaktycznym tańcu i śmiechu bez końca
Zaśpiewaj mi o planach jakie dla mnie masz

Powierzam Tobie moje przeznaczenie
Daję Ci całą siebie
Potrzebuję Twojej symfonii
Zaśpiewaj mi kim jestem
Oddaję Ci wszystko co jest we mnie...

Więc opuszczam głowę
Podnoszę moje ręce
I modlę się by być tylko Twoją
Modlę się by być Twoją
Modlę się by być Twoją
Wiem teraz że jesteś moją jedyną nadzieją